Wyzwanie fotograficzne droga do pracy

Wyzwanie fotograficzne droga do pracy

Wyzwanie fotograficzne “Droga do pracy” ma na celu wyczulenia naszych oczu i szukania kadrów w prawdopodobnie najmniej interesującej okolicy. Biorąc pod uwagę jak nudna i mało ciekawa wydaje się nasza droga do roboty to szukanie czegokolwiek w takim miejscu może nam pomóc rozwinąć zmysł kompozycji, kadrowania i szukania tematów do zdjęć. Będzie ciężko ale o to chodzi. No ewentualnie będzie sfrustrowani jak diabli. Ale trzeba się czelendżować jak to prawią w każdym korpo i jak nie boli to nie rośnie 😉

Zmieniajcie obiektywy, róbcie zdjęcia nisko, wysoko, szeroko. To nie mają być perfekcyjne zdjęcia ale chodzi przede wszystkim o to aby zmusić mózg do myślenia, złapać za aparat i cyknąć zdjęcie.

wyzwanie fotograficzne droga do pracy

Droga do pracy

Moja droga zaczyna się od całkiem ciekawie wykadrowanego przez bloki kawałka nieba. Biorąc pod uwagę pogodę i chmury wyzwanie fotograficzne chyba będzie się skupiać wokół nich. Często kiedy przecinam Pomorską widzę wschód słońca albo chociaż grę światła w chmurach. Do tego stawki na Żabiance czy inne zbiorniki retencyjne mają potencjał. Może uda się coś znaleźć. Grunwaldzką pominę, okolicę Oliwy mają wdzięczne kamienice czy nawet biurowce w Oliwie też mogą być ciekawą abstrakcją.

Dodatkowo tydzień z aparatem pod pachą i szukanie kadrów zmusi mnie do zmiany drogi powrotnej, zawsze jest to coś innego w życiu pełnym rutyny. Do dzieła.

Fotografie

Szeroki kąt, co w zasadzie przy obiektywie 10-18 sprawia wrażenie jakby fotografowało się stało ogniskowym 😉 Zależały mi na dużych panoramach z biura.

Wyzwanie fotograficzne tydzień z aparatem droga do pracy panorama

Długi obiektyw 90 mm i szukanie ciasnego kadru. Timelapse 50tką robione chmury ale niestety wyszło za jasno ;/. Zostaje panorama lasów prawie ze 100 Mpx zostało około 15 (po prawej).

Podsumowanie

Wyzwanie fotograficzne droga do pracy było faktycznie dość skomplikowane. Droga, którą mijamy tyle razy dziennie faktycznie może skrywać kadry i ujęcia, które mogą opowiadać pewną historię. Na pewno miałem problem ze znalezieniem tego co jest ciekawe ale wytężanie mózgu i oczu aby znaleźć coś wartego fotografowania pomogło. Jeżeli mamy mało pomysłów postarajmy się wykorzystać z utartych pomysłów. Z czasem będziemy mieli tyle różnych pomysłów “obcykanych”, że będziemy z nich po prostu wybierać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *